Jestem Rocky nie opowiada kolejnego rozdziału przygód Rocky’ego Balboa. Bohaterem filmu jest młody Sylvester Stallone, zanim stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd kina. Grany przez Anthony’ego Ippolito aktor próbuje przebić się w branży, a gdy kolejne szanse nie przychodzą, sam tworzy projekt, który ma odmienić jego życie.
Stallone w kilka dni pisze scenariusz o bokserze z Filadelfii, który dostaje nieoczekiwaną możliwość walki z mistrzem świata. Producenci dostrzegają potencjał tekstu, ale wolą obsadzić w głównej roli znanego aktora. Autor stawia jednak warunek: jeśli film ma powstać, to on zagra Rocky’ego. W obsadzie są także Stephan James, Matt Dillon, AnnaSophia Robb, P.J. Byrne i Jay Duplass.
Historia o filmie, który sam był walką
Reżyser Peter Farrelly skupia się na okresie, w którym Rocky nie był jeszcze klasykiem, lecz ryzykownym pomysłem nieznanego aktora. Dzięki temu dobrze znany sukces zostaje pokazany od strony decyzji, które mogły zakończyć projekt, zanim stanął przed kamerą.
Najciekawsza paralela jest wpisana już w samą historię: Stallone walczy o swoją szansę podobnie jak stworzony przez niego bohater. Film opowiada więc równocześnie o narodzinach ekranowej postaci i o twórcy, który odmówił oddania jej komuś innemu.



