Krótszy wyrok w zamian za wykonanie niebezpiecznego zadania brzmi jak oferta. W praktyce Amanda Waller nie zostawia swoim więźniom zbyt wiele swobody: posłuszeństwo zabezpiecza ładunkami wybuchowymi umieszczonymi w ich ciałach. Legion samobójców Davida Ayera pokazuje pierwszą filmową misję Task Force X, oddziału złożonego z przestępców. Bohaterowie muszą współpracować, choć nie wybrali ani towarzyszy, ani człowieka wydającego im rozkazy.
Zespół trafia do Midway City opanowanego przez nadnaturalne zagrożenie. Ma wyprowadzić stamtąd ważną osobę, ale zastaje sytuację wykraczającą poza zwykłą operację wojskową. Z niebezpieczeństwem wiąże się Enchantress, pradawna czarownica władająca ciałem archeolożki June Moone. Cara Delevingne gra obie strony tej postaci. Magia jest tu częścią głównego konfliktu, a nie wyłącznie tłem dla walki uzbrojonych ludzi. Ten tytuł i film Heart of the Beast łączy reżysersko David Ayer.
Kto rusza do akcji, a kto działa z boku
Deadshot Willa Smitha jest płatnym zabójcą i wyjątkowo skutecznym strzelcem, ale jego prywatnym punktem odniesienia pozostaje córka. Harley Quinn w wykonaniu Margot Robbie to była psychiatra związana z Jokerem. Jared Leto gra Jokera w osobnym wątku, który przecina historię Harley i samą operację. Nie jest jednak członkiem oddziału pod dowództwem Ricka Flaga. W Flaga wciela się Joel Kinnaman, a Waller gra Viola Davis.
Do grupy należą też Captain Boomerang Jaia Courtney’ego, El Diablo Jaya Hernandeza oraz Killer Croc grany przez Adewalego Akinnuoye-Agbaje. Bumerangi, ogień i siła fizyczna tworzą zestaw bardzo różnych narzędzi. Równie odmienne są motywacje: powrót do dziecka, osobista więź czy wojskowy obowiązek nie prowadzą automatycznie do tych samych decyzji. Stąd bierze się część napięć wewnątrz drużyny, niezależnych od przeciwnika w mieście.
Wersja z 2016 roku ma własną historię
Ayer odpowiada za scenariusz i reżyserię. Łączy działania w ulicach Midway City z powrotami do wcześniejszego życia postaci. Mocno obecna muzyka oraz komiksowa stylizacja towarzyszą historii ludzi, których państwo najpierw zamknęło, a teraz potrzebuje ich umiejętności. Daje to filmowi inny punkt wyjścia niż dobrowolne spotkanie superbohaterów gotowych ratować świat.
Nie należy mylić Suicide Squad z 2016 roku z The Suicide Squad Jamesa Gunna z 2021 roku. Powracają niektóre postacie, ale misja i przebieg fabuły są inne. Film Ayera będzie odpowiedni dla widzów zainteresowanych przede wszystkim Harley, Deadshotem oraz połączeniem militarnej akcji z fantastyką. Przemoc i niepokojące relacje ograniczają jego przydatność jako rodzinnego seansu. Znajomość całego uniwersum DC nie jest potrzebna, bo podstawowe role członków oddziału zostają przedstawione w samej historii.
Galeria







