Przejdź do treści
90 minut do wolności
FILMAkcja · Dramat · Thriller

90 minut do wolności (Mercy) — kinowy thriller przyszłości

90 minut do wolności

AkcjaDramatThriller

Czy ten tytuł jest dla Ciebie?

Dla kogo to dobry wybór

widzowie szukający ambitnego thrilleru sci-fi z silnym elementem psychologicznym

Jaki ma klimat

Nastrój: napięcie, technologia.

Co go wyróżnia

sąd AI jako unikalny punkt wyjścia

O filmie

„90 minut do wolności” („Mercy”) przenosi akcję do Los Angeles niedalekiej przyszłości. Detektyw Chris Raven, grany przez Chrisa Pratta, zostaje oskarżony o zabójstwo żony i trafia przed system sądowy oparty na sztucznej inteligencji.

Proces, w którym czas jest częścią wyroku

Raven ma dziewięćdziesiąt minut na udowodnienie niewinności. Nie może swobodnie prowadzić śledztwa w terenie, dlatego każda informacja, nagranie i trop muszą zostać wykorzystane w ramach narzuconej procedury. Presja czasu łączy tu thriller sądowy z technologicznym scenariuszem o przyszłości wymiaru sprawiedliwości.

Reżyser Timur Bekmambetov wykorzystuje ten punkt wyjścia do opowieści, w której niebezpieczeństwo nie wynika wyłącznie z pościgu za sprawcą. Równie ważne staje się pytanie, ile odpowiedzialności można oddać algorytmowi, gdy od jego decyzji zależy ludzkie życie.

Technologia zamiast ławy przysięgłych

Film kieruje uwagę na konflikt między szybkością systemu a potrzebą rzetelnego ustalenia prawdy. To właśnie ten mechanizm nadaje historii napięcie większe niż sama futurystyczna dekoracja.

Autor tekstu

Redakcja FilmowyPortal.pl