Marta podejmuje trudną decyzję: odchodzi od toksycznego męża i razem z dwiema córkami szuka schronienia u swojego ojca. Zamiast spokoju trafia jednak do domu człowieka coraz bardziej pochłoniętego wizją nadchodzącej katastrofy. Ojciec przygotowuje rodzinę do przetrwania, jakby koniec świata był kwestią czasu.
Dla Marty oznacza to kolejną sytuację, w której ktoś próbuje narzucać jej sposób życia. Odległe miejsce, dzikie zwierzęta i wspomnienia z dzieciństwa stopniowo zmieniają azyl w przestrzeń narastającego lęku. Powrót męża tylko pogłębia kryzys.
Prawdziwe zagrożenie jest bliżej niż las
Evženie Brabcová łączy dramat rodzinny z tajemniczą atmosferą. Klára Issová gra Martę, Juraj Loj jej męża, a Jan Vlasák ojca. Film trwa 90 minut.
Przygotowania ojca do apokalipsy nie są wyłącznie dziwnym szczegółem. Dla Marty to kolejna wersja życia podporządkowanego cudzym lękom i zasadom. Poszukiwanie schronienia zmienia się więc w pytanie, czy znajdzie miejsce, w którym nie będzie musiała żyć według strachu kogoś innego.
Odizolowane miejsce działa tu podwójnie. Daje Marcie szansę odciąć się od męża, ale równocześnie zamyka ją w świecie ojca i jego lęków. Im dalej od zwykłej codzienności, tym trudniej rozstrzygnąć, gdzie kończy się rozsądna ostrożność, a zaczyna obsesja.
Divočina wygląda na opowieść, w której przyroda i przygotowania do katastrofy są przede wszystkim tłem dla konfliktu między trzema pokoleniami. Najciekawsze pytanie dotyczy nie tego, czy nadejdzie apokalipsa, lecz czy Marta zdoła wreszcie odzyskać prawo do własnych decyzji.
Galeria





