Kilka dni przed Bożym Narodzeniem Borghild przebywa w cichym, starym mieszkaniu i coraz trudniej odróżnia noc od dnia. Demencja sprawia, że teraźniejszość miesza się ze wspomnieniami, także tymi, które bohaterka najchętniej pozostawiłaby głęboko w przeszłości.
Mieszkanie, w którym czas przestaje być pewny
Norweski En ny dag truer Henrika Scheftego buduje opowieść wokół zaburzonego poczucia rzeczywistości jednej osoby. Unn Vibeke Hol prowadzi obsadę filmu, a ograniczona przestrzeń mieszkania wzmacnia wrażenie zagubienia i osaczenia.
To historia, w której lęk nie musi przychodzić z zewnątrz. Najbardziej niepokojące staje się to, że własna pamięć przestaje być bezpiecznym punktem odniesienia. Świąteczny czas działa tu raczej jako kontrast niż źródło pocieszenia.



