Sidney Prescott zbudowała nowe życie z dala od miejsc kojarzonych z Ghostface’em. Spokój kończy się, gdy w jej otoczeniu pojawia się kolejny zabójca w charakterystycznej masce, a następnym celem staje się córka Sidney. Scream 7 wraca więc do bohaterki, od której rozpoczęła się cała seria, ale przenosi ciężar zagrożenia na kolejne pokolenie. Neve Campbell ponownie gra Sidney, a Isabel May wciela się w jej córkę.
Ghostface uderza w rodzinę Sidney
Reżyser Kevin Williamson, współtwórca oryginalnego „Krzyku”, wykorzystuje historię rodzinną, by połączyć nowe morderstwa z przeszłością protagonistki. Sidney nie może już reagować jak nastolatka walcząca wyłącznie o własne przetrwanie; musi chronić bliskich i ponownie zmierzyć się z doświadczeniami, od których próbowała się odciąć. Powracają również postacie znane z wcześniejszych części, w tym Gale Weathers. Siódmy film pozostaje slasherem, ale jego punkt ciężkości leży na tym, jak długo trauma może ścigać bohaterkę.
Nowa część wykorzystuje więc dwie warstwy ciągłości. Z jednej strony wraca Sidney i pamięć pierwszych filmów, z drugiej pojawiają się młodsi bohaterowie, którzy dziedziczą zagrożenie, choć nie uczestniczyli w jego początkach. To daje serii możliwość ponownego zadania znanego pytania o reguły horroru, ale już z perspektywy osoby, która przeżyła kilka wcześniejszych cykli przemocy.



