Aamir Ali odziedziczył wielomilionowe imperium przemytu złota po rodzinie od pokoleń związanej z przestępczym światem. W „Khalifie” majątek i nazwisko nie dają mu jednak swobody — przeciwnie, wciągają go w sieć zemsty, starych zobowiązań i walki o kontrolę.
Dziedzictwo, którego nie da się po prostu sprzedać
Reżyser Vysakh prowadzi historię jako kino akcji osadzone w świecie, gdzie pozycja została zbudowana długo przed wejściem głównego bohatera na scenę. Aamir musi mierzyć się nie tylko z przeciwnikami, ale również z oczekiwaniem, że będzie kontynuował reguły stworzone przez poprzednie pokolenia.
Mohanlal gra człowieka, którego siła wynika z ogromnych zasobów, a zarazem związuje go z przeszłością. Film stawia więc na konflikt między władzą i możliwością wyboru: im większe imperium, tym trudniej zdecydować, co naprawdę należy do jego właściciela.



