Elia przychodzi do szkoły z siniakami. Dla jej rodziny kończy się spokojny początek życia w Norwegii. Bohaterowie Fjordu, Mihai i Lisbeth, wyjechali z Rumunii po rodzinnej tragedii. W nowej miejscowości znajdują bliskich i życzliwych sąsiadów. Gdy pojawia się pytanie o bezpieczeństwo córki, prywatne wybory rodziców stają się przedmiotem publicznej oceny.
W rolach rodziców występują Sebastian Stan i Renate Reinsve. Punkt wyjścia nie jest pretekstem do prostej historii o dobrych i złych. Stawką staje się jednocześnie bezpieczeństwo dzieci, prawo rodziców do życia według własnych wartości oraz obowiązek państwa reagowania na możliwą krzywdę. Film podejmuje temat kar cielesnych, dlatego łatwe deklaracje o pełnej tolerancji szybko napotykają granice. Uczciwa rozmowa wymaga tu zarówno wrażliwości, jak i umiejętności nazwania realnego zagrożenia.
Między troską a podejrzeniem
Fjord otrzymał Złotą Palmę w Cannes w 2026 roku. Oficjalny katalog festiwalu podaje 146 minut czasu trwania i międzynarodowe, europejskie zaplecze produkcyjne. Taka długość pozwala Mungiu przyjrzeć się nie tylko samemu zdarzeniu, ale też jego następstwom i temu, jak zmieniają się relacje między ludźmi. Najciekawsze w tej historii może być to, że widz nie musi wyjść z kina z prostą odpowiedzią. Powinien natomiast wiedzieć, dlaczego odpowiedź okazuje się tak trudna.
W tej historii łatwo byłoby zamienić każdą ze stron w symbol. Cristian Mungiu wybiera trudniejszą drogę: bezpieczeństwo dziecka jest istotne, ale rzetelne ustalenie okoliczności też ma znaczenie. Konflikt nie sprowadza się do tego, czy ktoś jest przybyszem, czy gospodarzem. Chodzi o wzajemne zaufanie, odpowiedzialność i granice działania instytucji. Złota Palma w Cannes nie rozstrzyga pytań, które film pozostawia widzom.
Galeria









