Rabunek bez świadków? Nie dla bohaterów How to Rob a Bank. Grupa przestępców transmituje śmiałe napady, zdobywa miliony odsłon i coraz mocniej wierzy we własną sławę. Jednocześnie do sprawy włącza się doświadczony agent FBI oraz specjalistka od oprogramowania. Każde kolejne nagranie może być kolejnym tropem. To pomysł na kino akcji, w którym publiczność nie pozostaje niewinnym obserwatorem.
Złodziei próbują wyprzedzić doświadczony agent FBI i wybitna specjalistka od oprogramowania. Ich przewaga może nie wynikać wyłącznie z klasycznych metod śledczych. W świecie, w którym wszystko jest dokumentowane i udostępniane, cyfrowa sława zostawia tropy. Twórcy dostają dzięki temu ciekawy konflikt: bohaterowie potrzebują widzów, ale każde nowe nagranie przybliża do nich śledczych. W obsadzie tego tytułu i filmu The Sisters Brothers pojawia się John C. Reilly.
Popularność, która obciąża rabusiów
Reżyserem jest David Leitch, a wśród aktorów znaleźli się Nicholas Hoult, Pete Davidson, Zoë Kravitz i Anna Sawai. Połączenie kina akcji z ironią wymierzoną w współczesny internet może wyjść efektownie, choć zwiastun nie przesądza jeszcze, czy satyra będzie czymś więcej niż dodatkiem do pościgów. W czeskiej dystrybucji film funkcjonuje pod tytułem Jak udělat banku, z zapowiedzianą premierą w listopadzie 2026 roku.
Jeśli film wykorzysta tę dwuznaczność, jego stawką okaże się nie tylko kolejny udany skok, ale również cena sławy zbudowanej na cudzym niebezpieczeństwie.
Najważniejsze napięcie nie dotyczy otwierania sejfu. To zderzenie potrzeby bycia widzianym z potrzebą ukrycia się po przestępstwie. W świecie algorytmów sukces poprzedniej akcji prowokuje do jeszcze większego ryzyka. David Leitch ma doświadczenie z widowiskową akcją, lecz świeżość scenariusza wynika z tego, że największa słabość rabusiów może być zarazem ich ulubioną bronią.



