Oficer K wyszukuje dla policji Los Angeles starsze modele replikantów, sztucznie wytworzonych istot o ludzkiej postaci. Podczas jednego z zadań znajduje ślad prowadzący znacznie dalej niż zwykłe dochodzenie. Blade Runner 2049 zamienia go w poszukiwanie Ricka Deckarda, zaginionego od trzydziestu lat dawnego łowcy. Denis Villeneuve wraca do świata pierwszego filmu przez sprawę, która zaczyna wpływać również na sposób, w jaki śledczy rozumie samego siebie.
Ryan Gosling gra K, a Harrison Ford ponownie wciela się w Deckarda. Robin Wright występuje jako policyjna przełożona Joshi. Po drugiej stronie ważne są interesy producenta replikantów Niandera Wallace’a, granego przez Jareda Leto, oraz jego współpracownicy Luv w wykonaniu Sylvii Hoeks. Odkrycie ma inne znaczenie dla instytucji pilnującej porządku, a inne dla człowieka kontrolującego technologię tworzenia życia. K musi działać wewnątrz tego konfliktu oczekiwań. W obsadzie tego tytułu i filmu Legion samobójców pojawia się Jared Leto.
Prywatny związek w świecie produktów
Ana de Armas gra Joi, holograficzną towarzyszkę obecną w mieszkaniu K. Domowe sceny nadają technologicznemu tematowi bardzo konkretny wymiar. Bohater otrzymuje uwagę i poczucie bliskości od istoty, której istnienie zależy od stworzonego na sprzedaż rozwiązania. Pytanie o autentyczność relacji nie jest więc wyłącznie filozoficznym dodatkiem do śledztwa: dotyczy tego, do czego K wraca po pracy.
Najważniejszych szczegółów pierwszego znaleziska lepiej nie poznawać przed seansem. Kolejne informacje zmieniają interpretację wcześniejszych tropów i towarzyszą osobistej drodze bohatera. Film nie sprowadza pamięci do wygodnego zbioru wskazówek. Pokazuje także znaczenie, jakie ktoś przypisuje temu, co uznaje za część własnej przeszłości.
Obraz jest częścią dochodzenia
Zdjęcia Rogera Deakinsa budują kontrasty między deszczowym miastem, reklamowymi hologramami, pustymi wnętrzami i pomarańczowym bezkresem. Rozmiar przestrzeni pozwala odczuć, jak małe możliwości ma pojedynczy człowiek wobec otaczających go instytucji. Deakins otrzymał za film Oscara; druga nagroda Akademii przypadła produkcji za efekty wizualne. Techniczny rozmach pracuje tu jednak również na kameralną historię samotności.
Scenariusz napisali Hampton Fancher i Michael Green. Film z 2017 roku trwa około 164 minut i rozwija świat Blade Runnera Ridleya Scotta z 1982 roku. Znajomość poprzednika pomaga zwłaszcza przy Deckardzie oraz relacji ludzi z replikantami. Krótkie filmy uzupełniające nie są obowiązkowe: podstawowe dochodzenie ma własny przebieg i własnego przewodnika.
To propozycja dla widzów lubiących spokojniejsze science fiction, skupienie na obrazie i zagadkę, której nie rozwiązuje się samą szybkością działania. Przemoc stanowi część tego świata, ale rytm wyznaczają także oczekiwanie i cisza. Najbliżej widza pozostaje K: człowiek wykonujący cudze polecenie, a jednocześnie próbujący ustalić, co w jego życiu może jeszcze należeć do niego.
Galeria







