Przejdź do treści
Mała Amelia
FILMAnimowane

Mała Amelia

Amelia rodzi się w Belgii, ale pierwsze lata życia spędza w Japonii. Przez długi czas niemal nie reaguje na otoczenie; przełom następuje dopiero po wizycie babci i doświadczeniu, które budzi w dziewczynce gwałtowną ciekawość świata. Animacja Mała Amelia została oparta na powieści Amélie Nothomb „Metafizyka…

Animowane
Premiera w Polsce
Termin niepotwierdzony w naszych danych

Czy ten tytuł jest dla Ciebie?

Dla kogo to dobry wybór

Dla widzów, którym odpowiada ton i rodzaj historii opisany w artykule.

Jaki ma klimat

Nastrój: skupione, fabularne.

Co go wyróżnia

Najbardziej charakterystyczny jest punkt wyjścia i sposób, w jaki Mała Amelia rozwija własny świat lub relacje.

O filmie

Amelia rodzi się w Belgii, ale pierwsze lata życia spędza w Japonii. Przez długi czas niemal nie reaguje na otoczenie; przełom następuje dopiero po wizycie babci i doświadczeniu, które budzi w dziewczynce gwałtowną ciekawość świata. Animacja Mała Amelia została oparta na powieści Amélie Nothomb „Metafizyka rur” i patrzy na rzeczywistość z perspektywy bardzo małego dziecka, dla którego każdy smak, kolor i gest mogą być odkryciem.

Japonia widziana oczami dziecka

Reżyserzy Maïlys Vallade i Liane-Cho Han prowadzą opowieść przez kolejne doświadczenia Amelii, a nie przez wielką przygodową intrygę. W centrum są rodzina, opiekunka Nishio-san, pierwsze słowa i próby zrozumienia obyczajów kraju, w którym bohaterka dorasta. Dzięki temu film może działać jednocześnie jako historia dzieciństwa i spojrzenie na życie między dwiema kulturami. Polscy widzowie otrzymali animację w dubbingu, ale jej rdzeniem pozostaje osobista, dziecięca perspektywa.

Historia zachowuje też mocny związek z Japonią, która dla małej bohaterki nie jest egzotyczną dekoracją, lecz pierwszym poznawanym światem. To przez relację z rodziną, Nishio-san oraz codzienne rytuały Amelia uczy się nazywać rzeczywistość. Film może więc zainteresować także starszych widzów jako opowieść o pamięci dzieciństwa i o tym, jak wcześnie rodzi się poczucie przynależności.

Autor tekstu

Redakcja FilmowyPortal.pl